Krystalicznie czysta woda - część 2

Fragment 13 rozdziału książki Connie Kaplan "Śnienie jako praktyka duchowa", w tłumaczeniu Aissy Zakrzewskiej. WODA I NIEWINNOŚĆ Moja córka Sara miała osiem lat, kiedy przyśnił jej się następujący sen: Zasłużyłam na swoje skrzydła Sara Byłam w swoim pokoju. Przez okno wleciał orzeł. Dał mi znak, żebym usiadła mu na grzbiecie. Zrobiłam to i wylecieliśmy na zewnątrz. Zabrał mnie do miejsca, gdzie były dwie góry, a pomiędzy nimi wąska dolina. Na jednym krańcu był wodospad, w dolinie płynął niewielki strumień. Woda była tak krystaliczna, że wyglądało, jakby na dnie strumienia leżały diamenty. Wylądowaliśmy i zobaczyłam, że jesteśmy w wiosce, której nie było widać z powietrza, ponieważ domy były wbudowane w zbocze góry. Słońce wschodziło za wioską, a po południu ogrzewało domy. Zanim orzeł odleciał, powiedział mi, że właśnie dostałam swoje skrzydła. Zaczęłam uczyć się latania. To była prawdziwa frajda. Kobieta, która wyglądała jak moja mama, ale była Indianką, wyszła, że...